Skocz do zawartości
Omena28

Nowa na forum

Rekomendowane odpowiedzi

Witajcie, 

Czy każdego Rogacza podnieca poniżenie? Czy może niektórym z Was podoba się po prostu fakt, że ktoś uprawia sex z Waszą partnerką i podnieca Was sam widok?

 

  • Lubię 2

Skopiuj link do postu


Odnośnik do odpowiedzi

Zdecydowanie nie każdego podnieca poniżenie a nawet powiedziałbym że mniejszość. Ogólnie na podstawie obserwacji i poznanych osób zaryzykowałbym nawet stwierdzenie że więcej jest dominujących rogaczy niż tych uległych

  • Lubię 8
  • Hmm... 1

Skopiuj link do postu


Odnośnik do odpowiedzi

Dla mnie osobiście poniżenie jest poza akceptowalnym zachowaniem. Czy to wobec mnie, czy też żony. Czar spotkania pryśnie natychmiast. Wielu rogaczy lubi, ale to nie jest reguła ;)

  • Lubię 6
  • Przytulam 1

Skopiuj link do postu


Odnośnik do odpowiedzi

Ufff, nie chciałabym zmienić wyobrażenia o moim mężczyźnie, którego uważałam za pewnego siebie, silnego faceta. Uległa kobieta, ok, jednak mężczyzna.. chyba bym tego nie znioslła. 

  • Lubię 2
  • Przytulam 2

Skopiuj link do postu


Odnośnik do odpowiedzi
10 godzin temu, Omena28 pisze:

Ufff, nie chciałabym zmienić wyobrażenia o moim mężczyźnie, którego uważałam za pewnego siebie, silnego faceta. Uległa kobieta, ok, jednak mężczyzna.. chyba bym tego nie znioslła. 

Nawet gdyby był uległy w sferze erotycznej (czy to zawsze czy czasami) to nie musi mu to niczego odejmować w sferze prywatnej, życiowej, tym jaki jest na codzień. Z naszymi preferencjami sekualnymi jest tak, że wpływa na nie ogromna ilość czynników a niekoniecznie sami je wybieramy. Tzn możemy wybrać konkretne aktywności ale zawsze pozostaje kwestia ich zgodności z naszą naturą i zaszytymi głęboko potrzebami. Naprawdę jest mnóstwo osób (obu płci) które są uległe "w łóżku" a na codzień są pewne siebie, przebojowe, biorące życie za rogi, decyzyjne, zajmujące kierownicze stanowiska itd. Ich uległość seksualna niczego im tu nie odbiera. Co więcej wielokrotnie na forum przewijała się opinia że zdrada kontrolowana to właśnie od rogacza wymaga najsilniejszej psychiki i osobiście też się pod tą opinią podpiszę

  • Lubię 11

Skopiuj link do postu


Odnośnik do odpowiedzi

Niestety. Z punktu widzenia kobiety tak to nie wygląda.  Nie da się 'odzobaczyć ' pewnych rzeczy..

  • Przytulam 2

Skopiuj link do postu


Odnośnik do odpowiedzi
20 godzin temu, Omena28 pisze:

Czy każdego Rogacza podnieca poniżenie? Czy może niektórym z Was podoba się po prostu fakt, że ktoś uprawia sex z Waszą partnerką i podnieca Was sam widok?

Nie każdego. Mnie podnieca fakt, że mojej dziewczynie jest dobrze; kto jest tego sprawcą ma mniejsze znaczenie, ponieważ de facto jest jej dobrze dzięki mnie🙂

 

3 godziny temu, Omena28 pisze:

Nie da się 'odzobaczyć ' pewnych rzeczy..

Niestety nie. Możesz się z tym pogodzić i czerpać przyjemność z seksu, albo... wolałbym nie kończyć. Mam nadzieję, że zalety rogacza zwyciężą.

  • Lubię 2

Skopiuj link do postu


Odnośnik do odpowiedzi
21 godzin temu, Omena28 pisze:

Czy każdego Rogacza podnieca poniżenie?

Dla jednego pewne zachowania będą poniżeniem dla innego już nie. Zależy kto ocenia.
Tak samo dla jednego polecenia wydawane przez Żonę i/lub jej Kochanka będą podniecające (a przynajmniej akceptowane), a u innego wyzwolą agresora i będzie pozamiatane.
To bardzo indywidualne i nie generalizowałbym. Kiedyś zaryzykowałem twierdzenie, że ile par tyle "odcieni" cuckoldu i nadal je podtrzymuję.

21 godzin temu, Omena28 pisze:

Czy może niektórym z Was podoba się po prostu fakt, że ktoś uprawia sex z Waszą Partnerką i podnieca Was sam widok?

Dla części jest to realizacja jednej z częściej spotykanych męskich fantazji i nakręca ich widok, sama sytuacja, zdjęcia, filmiki.

Ale też są i tacy, co z przyjemności jaką Kochanek sprawia Partnerce czerpią głębszą satysfakcję partnerską (jak to np. zauważył @creampie) albo partycypują w tym układzie równorzędnie tworząc różne figury seksualne ;).

21 godzin temu, Wichura pisze:

Ogólnie na podstawie obserwacji i poznanych osób zaryzykowałbym nawet stwierdzenie że więcej jest dominujących rogaczy niż tych uległych

Też odnoszę podobne wrażenie jak @Wichura, choć z lektury sporej części wątków można wynieść zgoła odmienną opinię.
Zaryzykowałbym twierdzenie, że są mężczyźni podporządkowani i to wynika z ich cech charakteru oraz także przekłada się na sferę seksualną. Oraz pozostali, którzy mają na tyle silne poczucie swojej męskości/samczości, że w ich świecie kochanek nie jest żadnym zagrożeniem, a jedynie urozmaiceniem w związku. Każda próba sprowadzenia ich z poziomu Partnera do poziomu rogacza (bądź uległego) może zakończyć się rozstrojem zdrowotnym i/lub mentalnym dla Kochanka, który podejmie taką próbę wbrew naturze owego Partnera 😎.

 

  • Lubię 4
  • Dziękuję 3

Skopiuj link do postu


Odnośnik do odpowiedzi
W dniu 2.07.2024 o 22:40, Omena28 pisze:

Ufff, nie chciałabym zmienić wyobrażenia o moim mężczyźnie, którego uważałam za pewnego siebie, silnego faceta. Uległa kobieta, ok, jednak mężczyzna.. chyba bym tego nie znioslła. 

Na co dzień od lat jestem samcem alfa. Takim też poznała mnie moja kobieta. Po kilku latach dopiero zacząłem odkrywać to, że zwyczajnie chciałbym być po drugiej stronie. Stać się takim uległym miśkiem, który będzie za byle co lizał nogi swojej pani a ona oczywiście miałaby pełną swobodę by wpuszczać do swojej sypialni prawdziwych samców alfa. Boję się jednak, że taka otwarta zmiana z mojej strony mogłaby doprowadzić do katastrofy w moim związku bo wiem, że ona mnie takiego nie chce i mógłbym mnóstwo stracić w jej oczach i o pełny szacunek mogłoby być ciężko. A ja też w życiu codziennym raczej bym się w takiej roli nie odnalazł. Oczywiście można próbować rozgraniczać życie erotyczne od codzienności ale to się chyba rzadko komukolwiek udaje. Więc chyba pozostawię to w sferze fantazji. No chyba, że przyjdzie z innych powodów czas na nowy związek to wtedy pewnie spróbuję zacząć od takiej roli. Bo takim mnie nowa kobieta pozna...

  • Lubię 2
  • Zmieszany 1

Skopiuj link do postu


Odnośnik do odpowiedzi
10 godzin temu, adidas pisze:

chciałbym być po drugiej stronie. Stać się takim uległym miśkiem, który będzie za byle co lizał nogi swojej pani a ona oczywiście miałaby pełną swobodę by wpuszczać do swojej sypialni prawdziwych samców alfa. Boję się jednak, że taka otwarta zmiana z mojej strony mogłaby doprowadzić do katastrofy w moim związku bo wiem, że ona mnie takiego nie chce i mógłbym mnóstwo stracić w jej oczach i o pełny szacunek mogłoby być ciężko. A ja też w życiu codziennym raczej bym się w takiej roli nie odnalazł. Oczywiście można próbować rozgraniczać życie erotyczne od codzienności ale to się chyba rzadko komukolwiek udaje

Wręcz przeciwnie. Znam wiele przypadków, w których samiec (bądź samica) alfa w sypialni jest uległy(-a). Daje to możliwość odpoczynku od stresu ciągłego podejmowania decyzji.

  • Lubię 2

Skopiuj link do postu


Odnośnik do odpowiedzi

Cuckoldplace Poland © 2007 - 2025

Jesteśmy szanującym się forum, istniejemy od 2007 roku. Słyniemy z dużych oraz udanych imprez zlotowych. Cenimy sobie spokój oraz kulturę wypowiedzi. Regulamin naszej społeczności, nie jest jedynie martwym zapisem, Użytkownicy stosują się do zapisów regulaminu.

Cookies

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.

Polityka Wewnętrzna

Nasze Forum jest całkowicie wolne od reklam, jest na bieżąco monitorowane oraz moderowane w sposób profesjonalny przez ekipę zarządzającą. Potrzebujesz więcej informacji? Odwiedź nasz Przewodnik. Jednocześnie przypominamy, że nie przyjmujemy reklamodawców. Dziękujemy za wizytę i do zobaczenia!

×
×
  • Dodaj nową pozycję...